Cały świat trąbi, jaka to ona głupia, rozpuszczona... A Paris Hilton - bo o niej mowa - to grzeczna i uprzejma dziewczyna. Tak przynajmniej twierdzi legenda popu Rod Stewart, ojciec jeden z najlepszych przyjaciółek Hiltonówny - Kimberley.
Stewart nie potrafi wyjść z podziwu dla dziedziczki hotelowej fortuny. "Ona zawsze jest nieprawdopodobnie uprzejma, w każdym razie zawsze, jak się spotykamy. To bardzo miła dziewczyna, ale ludzie, którzy jej nie znają, lubią się na niej wyżywać" - broni Hiltonówny piosenkarz.
Piosenkarz wróży jednak rychły koniec opluwania blond-ikony popkultury - jak sama siebie nazywa Hilton. "Póki co sprawia jej frajdę to, co o niej wypisują. Ale myślę, że wkrótce znajdzie odpowiedniego mężczyznę, a wtedy wszystko się zmieni. Ona zapomni o mediach, a media zapomną o niej" - twierdzi Stewart.
Miejmy jednak nadzieję, że pan Stewart się myli. Szkoda by było...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl