Kilka dni temu modelkę Kate Moss przyłapano na narkotycznej balandze z Pete'em Dohertym, swoim chłopakiem-ćpunem. Gdy już doszła do siebie, wściekła się, że jej facet namówił ją do brania i półnagiego wyrzuciła z domu o 03:30 w nocy. Należało mu się!
Rano zabrała się za niego na poważnie i wysłała na odwyk. Dobrze, że choć ona zaczęła poważnie traktować narkotykowe problemy. Po udanym koncercie grupy Babyshambles w Londynie Doherty, jej wokalista, przerwał trasę i pojechał do kliniki, gdzie ma nadzieję wyleczyć się z nałogu. A tymczasem jego koledzy z zespołu mają wolne.
Trzeba kobiecej ręki, by ustawić takiego faceta. Pytanie, czy delikatna ręka modelki wystarczy na topornego muzyka...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|