Dziennik Gazeta Prawana logo

Jude Law zieje nienawiścią do paparazzich

12 października 2007, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Śledzą mnie w nadziei, że ptak zrobi mi akurat kupę na głowę. To świry!" - mówi amerykański gwiazdor, oburzony tym, że krok w krok chodzą za nim fotoreporterzy. A może Jude Law jest wkurzony, że źle wychodzi na zdjęciach? Jest mało fotogeniczny i winę zrzuca na paparazzich.

Bo fakty są takie, że Jude Law na ekranie jeszcze jako tako wygląda. Upudrowany, uczesany - wiadomo - po prostu "zrobiony". Ale przyłapany, jak wychodzi po bułki, czy nawet na jakimś bankiecie, gdy rozdaje fankom autografy - pokazuje zupełnie inne oblicze. Ma podkrążone oczy, robi dziwne miny - jest nie do poznania!

Paparazzi przynajmniej pokazują prawdziwą twarz aktora. I to właśnie doprowadza go do prawdziwej furii. "Gdyby zabrać tym ludziom kamery i aparaty, to pewnie byliby podglądaczami albo zwyczajnymi świrami. Większość z nich prawdopodobnie i tak nimi jest, a w każdym razie tak wyglądają" - wścieka się Jude.

Cóż, prawda jest taka, że fotoreporterzy mogą wyglądać, jak im się żywnie podoba, bo to nie oni są w świetle reflektorów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj