Taka jest przynajmniej wersja ochroniarzy z Urban Outfitters Clothes, butiku na Oxford Street w Londynie. 17-latka włożyła na siebie jeden z oferowanych w sklepie płaszczy i skierowała się do wyjścia. Najwidoczniej zapomniała, że każdy ciuch ma elektroniczne zabezpieczenie i jak ktoś wynosi go na lewo ze sklepu, włącza się alarm. Tak było i w tej sprawie. Młoda artystka zaczęła się tłumaczyć, że zapłaciła, a kasjer po prostu zapomniał zdjąć zabezpieczenia.
Półtorej godziny później, po rozmowie na zapleczu, rachunek wyrównano i Peaches opuściła sklep tylnym wyjściem. Gdyby popytała w kręgu znajomych, być może ktoś podpowiedziałby jej, że jak już chce łamać prawo i kraść ubrania, to niech weźmie się za te droższe. UOC oferuje płaszcze - w przeliczeniu - między 240 a 800 złotych.
Aktorka Winona Ryder kradła w sklepie przy Rodeo Drive, w Hollywood, gdzie ubrania są cenione w tysiącach.