Dziennik Gazeta Prawana logo

Pamięta liczbę pi do 100 tysięcy miejsc po przecinku

12 października 2007, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Liczbę pi znają wszyscy - to 3,14. Ale pewnemu Japończykowi to nie wystarczyło i nauczył się jej... do stutysięcznego miejsca po przecinku. Recytował ją przez 16 godzin, oczywiście bijąc rekord Guinnessa.

Akira Haraguchi, 60-letni Japończyk, bardzo powoli recytował liczbę pi. Co dwie godziny robił tylko krótką przerwę na dziesięć minut, a potem znów wracał do wymawiania cyferek. Specjalna komisja patrzyła, czy nie popełnił żadnego błędu. Bo Haraguchi walczył o pobicie rekordu Guinnessa. Sędziowie zmieniali się co kilka godzin, bo nie byli w stanie wytrzymać monotonnego tempa wymieniania cyferek i zasypiali za biurkiem.

Liczba pi od dawna fascynowała matematyków - jest wynikiem podzielenia obwodu okręgu przez jego średnicę. Jest niewymierna, co oznacza, że żaden ciąg cyferek po przecinku się nie powtarza. Do tej pory komputery wyznaczyły już ich biliony, a wyścig o dalsze trwa.

A jak zapamiętać 100 tysięcy liczb? Każdą cyfrę Japończyk kojarzył z jakimś przedmiotem czy nazwiskiem. Dlatego nie zapamiętywał np. "2, 3, 4" a "pies, kamień, Zenek". Proste, prawda?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj