Choć do "Playboya" pisali wielcy mistrzowie pióra Steinbeck i Hemingway, to od 1953 roku gazeta sprzedaje się nie dzięki pisarzom, a pięknym kobietom, które pokazują swoje piersi i pupy. Czwartą rocznicę obchodzi właśnie regionalne wydanie z Meksyku.
W zasadzie nie ma tu jakiejś głębi. Każdy wie, co kryje się za logo białego króliczka z wyjściową muchą. Meksykanie wiedzą to już od dość dawna, bo faktycznie pismo ukazywało się u nich od 1976 roku. Jednak w pewnym momencie "Playboy" przestał się ukazywać i ponownie wrócił na rynek dopiero w 2002 roku. Czwarte urodziny świętowane są hucznie i - co zrozumiałe - w gronie pięknych kobiet.
Niedawno mężczyźni w Wenezueli pozazdrościli kolegom z Meksyku i "Playboy" ukazuje się już także u nich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl