Nudzisz się w pracy, a w telewizji leci jakiś dobry film? Żaden problem, bo chińscy projektanci wymyślili zegarek, który na swym monitorku wyświetla filmy. Szef nie zauważy...
To nic, że obraz jest malutki, ma zaledwie kilka centymetrów przekątnej ekranu, a matryca wyświetlająca film jest średniej jakości. Ale za to, jak takim cudeńkiem można szpanować. W końcu nawet James Bond nie miał telewizora w zegarku.
Na razie jednak firma Shenzhen Adragon Digitek nie podała wielu parametrów zegarka. Bateria ma działać przez dziewięć godzin, ale nie wiadomo, ile filmów pomieści pamięć urządzenia. Nie wiadomo też, kiedy zegarek trafi do produkcji, ani ile będzie kosztował.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|