Nicole nie mogła uwierzyć, gdy w słuchawce telefonu usłyszała głosik Paris. Myślała, że ta zechce jej znowu nawsadzać, a tu niespodzianka. Hiltonówna dzwoniła z życzeniami urodzinowymi. Richie tak się przejęła, że słuchawka wypadła jej z ręki. Gdy tylko ją podniosła, od razu pobiegła wdzięczyć się do dziennikarzy, jaką to ma cudowną przyjaciółkę. Teraz obie "aktorki" obiecują, że już więcej się nie pokłócą.
A panienki pożarły się o pieniądze za role w reality show. Obie grają tam normalne dziewczyny, które, o zgrozo, muszą pracować w cukierni i nie mają swych kart kredytowych. Paris uznała, że to ona jest główną gwiazdą, dlatego zagroziła reżyserom, że jeśli Richie dostanie podwyżkę, to ona odejdzie. Wtedy producenci uświadomili jej, że ludzie wolą oglądać Richie, a ona jest tylko dodatkiem. Wtedy Hiltonówna się wściekła i pokłóciła ze swą najbliższą przyjaciółką. Teraz jednak wychodzi na to, że wreszcie się pogodziły.