Dziennik Gazeta Prawana logo

W Anglii biegają z płonącą smołą na plecach

12 października 2007, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To dopiero szaleńcy. Anglicy z miasteczka Ottery St. Mary biegają z beczkami płonącej smoły na ramionach. Zbierają w ten sposób pieniądze na zbożne cele.

Za dnia impreza nie wygląda strasznie. Dzieci i kobiety noszą na ramionach beczki wypełnione smołą. Jednak prawdziwa zabawa rozkręca się wieczorem. Szaleńcy podnoszą płonące beczki na ramiona i biegną od pubu do pubu. Muszą przebiec koło wszystkich lokali w mieście, zanim beczka spłonie.

To stara tradycja. Zaczęło się od pogańskich obrzędów, które miały oczyścić ulice miasta z demonów. Beczki między pubami przenoszą te same rodziny, a zwyczaj przechodzi z pokolenia na pokolenie.

Zanosi się jednak na koniec imprezy, bo ubezpieczyciele boją się wystawiać polis dla uczestników takich ryzykownych imprez, a bez ubezpieczenia nikt nie wyda zgody na bieg przez miasto z płonącymi beczkami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj