Streisand w wywiadzie dla "The Globe" opowiada o swojej fascynującej przygodzie z duchami. Najpierw myślała, że ich wywoływanie to czysta zabawa. Ale gdy podskakujący talerzyk wskazał litery imienia jej ojca, a potem napisał "Baśka, przepraszam", musiała uwierzyć!
Teraz piosenkarka czuje się lepiej, wiedząc, że ojciec kocha ją nawet po drugiej stronie życia. A wsparcie sił nadprzyrodzonych jej się przyda, bo Streisand ma poważne kłopoty. Wściekli fani oskarżają ją o oszustwo.
Dlaczego? Bo w 1999 r. urządziła wielką trasę koncertową, reklamując ją jako swój ostatni występ na żywo. Tymczasem teraz organizuje nowe show, więc ci, którzy zapłacili fortunę, by obejrzeć poprzednie koncerty, czują się oszukani.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
