Dziennik Gazeta Prawana logo

Barbra Streisand rozmawiała z duchem ojca

12 października 2007, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To dopiero ojciec! Jego duch przeprosił znaną piosenkarkę, Barbrę Streisand, za to, że umarł, gdy ona była... malutka.

Streisand w wywiadzie dla "The Globe" opowiada o swojej fascynującej przygodzie z duchami. Najpierw myślała, że ich wywoływanie to czysta zabawa. Ale gdy podskakujący talerzyk wskazał litery imienia jej ojca, a potem napisał "Baśka, przepraszam", musiała uwierzyć!

Teraz piosenkarka czuje się lepiej, wiedząc, że ojciec kocha ją nawet po drugiej stronie życia. A wsparcie sił nadprzyrodzonych jej się przyda, bo Streisand ma poważne kłopoty. Wściekli fani oskarżają ją o oszustwo.

Dlaczego? Bo w 1999 r. urządziła wielką trasę koncertową, reklamując ją jako swój ostatni występ na żywo. Tymczasem teraz organizuje nowe show, więc ci, którzy zapłacili fortunę, by obejrzeć poprzednie koncerty, czują się oszukani.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj