Hasselhoff odwiedził Wyspy, by promować komedię, w której gra ("Klik: I robisz, co chcesz"), swój nowy singiel "Jump in my car" oraz książkę "Making Waves". W filmie wystąpił z Adamem Sandlerem, ale w telewizji wydobył z siebie bełkotliwe pozdrowienia dla Adama... Snagliera. Co więcej, obmacywał prowadzącą program Jenni Falconer i pytał ją o jej życie miłosne. Na koniec, podczas występu na żywo z orkiestrą, poprosił ją do tańca. Kobieta wyrwała się podstarzałemu amantowi z wyraźnym trudem!
54-letniemu aktorowi wydaje się, że przeżywa drugą młodość. Rzucił żonę, z którą w ciągu 16 lat dorobił się dwójki dzieci. Wrócił do muzykowania. W 1989 roku śpiewał: "I've Been Looking For Freedom" ("szukam wolności"), ale czy ta wolność ma równać się z kompletną nieodpowiedzialnością? Ostatnio za tę jego "wolność" życie chciała oddać jego córka. Po samobójczej próbie lekarze cudem uratowali jej życie. A niewzruszony tatuś i tak jeździ po świecie i baluje.