Taśmy, nagrania, taśmy... To od kilku lat karta przetargowa w wielu sprawach. Teraz chce ją wykorzystać Heather Mills i udowodnić, że to nie tylko ona jest odpowiedzialna za całe zło w związku z Paulem McCartneyem.
Mills chce na procesie rozwodowym przedstawić taśmy z nagranymi rozmowami McCartneya z jego córką Stellą. Co na nich jest? To jedna z najpilniej strzeżonych tajemnic prawników Mills. Jednak z tego, co mówi, wynika, że McCartney nie był w ich związku taki słodki i niewinny, jak opisuje go cała światowa prasa.
Podobno "bez skrępowania rozmawiają na nich o swoim prawdziwym stosunku do Heather" - pisze brytyjski dziennik "Daily Mail". McCartney podobno drży na samą myśl o taśmach. Bo nie ma wątpliwości, że prawnicy Mills obrócą ich zawartość przeciwko niemu. A wtedy jego konto bankowe skurczy się bardzo poważnie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl