Dziennik Gazeta Prawana logo

Złote protezy nie dla tadżyckich urzędników

12 października 2007, 13:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pracownicy budżetówki nie mogą świecić złotymi zębami. Tak zdecydował prezydent Tadżykistanu Emomali Rachmonow. Problem w tym, że... szczękę z kruszca ma aż połowa tadżyckich urzędników państwowych.

Rachmanow podjął kontrowersyjną decyzję po tym, jak w wizytowanej szkole w Duszanbe spotkał nauczyciela miejscowej szkoły z całą szczęką wykonaną ze szczerego złota. Był oburzony. "Nauczyciele narzekają na kiepskie pensje, ale stać ich na złote zęby" - komentował spotkanie prezydent. I uznał, że albo muszą je wyrwać, albo zrezygnować z pracy.

Wszystko dlatego, że Tadżykistan jest uznawany jako jeden z najbiedniejszych krajów byłego ZSRR. I rokrocznie stara się o międzynarodową pomoc. "A jak międzynarodowe organizacje uwierzą w naszą biedę, jeśli zwykły nauczyciel ma pełne usta złota?" - miał zapytać Rachmanow.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj