Filmik z popisami Edyty zamieścił serwis internetowy smog.pl. Został nagrany kamerą ustawioną pod przednią szybą. I co na nim widać? W tle leci muzyka, a na pierwszym planie wygłupia się Edyta i jej kierowca - przystojniak w modnej blond fryzurze z dredami. Tancerka miota się po przednim siedzeniu, wymachuje rękoma, zasłania oczy kierowcy, całuje go, a nawet... prowokacyjnie zbliża twarz do jego krocza. A potem wyluzowana zakłada nogi na przednią szybę.
I nawet nie przychodzi jej do głowy, że powinna chociaż przypiąć się pasami.
Choć drogówka pięknej Edycie mogłaby za takie zachowanie wlepić co najwyżej 150-złotowy mandat, do tancerki nie dociera fakt, że wystarczyłoby gwałtowne hamowanie, a wyleciałaby przez przednią szybę jak z procy. I po takim wyskoku na pewno już by nie zatańczyła. O ile w ogóle by przeżyła.