To także pierwsza Barbie z olbrzymiej kolekcji, która trafiła pod młotek. Na sprzedaż czekają jeszcze jej cztery tysiące koleżanek, do tego pełno ubranek, domków, szczotek do włosów i innych akcesoriów. Część lalek pochodzi z limitowanych serii, dla których stroje projektowali najlepsi dyktatorzy mody.
Kolekcję zgromadziła Holenderka Letje Raebel. Przez 40 lat wydawała wszystkie swe oszczędności na lalki Barbie. Teraz jednak jest ciężko chora na Alzheimera i nie rozpoznaje ukochanych dziewczynek. Dlatego rodzina postanowiła całą kolekcję sprzedać, a pieniądze przeznaczyć na opiekę nad babcią.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.