Gdy 18-letnia Brazylijka Maria Fabiana Franco stanęła u drzwi swojego domu, matka z krzykiem zatrzasnęła je gwałtownie. Wszystko dlatego, że dwa tygodnie wcześniej była na... jej pogrzebie.
Rodzina nie pozwoliła wejść córce do domu aż do czasu, gdy pojawili się policjanci. Ci doszli do tego, że dwa tygodnie wcześniej rodzina Marii zgłosiła zaginięcie córki. Przypadkiem, w kostnicy, znalazły się zwłoki innej 18-latki.
Siostra Marii - Adriana - omyłkowo zidentyfikowała ją jako własną siostrę. "Ta martwa dziewczyna była dokładnie taka sama, jak moja siostra. Miała nawet taką samą bliznę na brwi!" - tłumaczy zszokowana Adriana. Tydzień później zidentyfikowana jako Maria dziewczyna została pochowana w rodzinnym grobie rodziny Franco.
Okazało się, że Maria uciekła z domu razem ze swoim chłopakiem i nikomu nie powiedziała ani słowa. Musiała jednak wrócić, bo ukochanego aresztowała policja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|