Dziennik Gazeta Prawana logo

Odgryzł ucho, bo na pokładzie zabrakło miejsc

12 października 2007, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Za błąd w komputerze i obrażanie Neapolitańczyków zapłacił... własnym uchem. Na pracownika włoskich linii lotniczych z zębami rzucił się pasażer, dla którego zabrakło miejsca na pokładzie samolotu.

To była cała orkiestra z Neapolu. Kulturalnie zarezerwowali w samolocie miejsca. Jednak po przyjeździe na lotnisko w Turynie okazało się, że komputer zapisał więcej ludzi niż miejsc na pokładzie. I dla nich już ich nie wystarczyło. Muzycy się wkurzyli i od słów przeszli do rękoczynów.

Pechowy pracownik Alitalii dolał oliwy do ognia, wyzywając krewkich Neapolitańczyków od najgorszych. No i się doigrał. Jeden z muzyków - może trębacz? - rzucił się na niego i odgryzł mu ucho. Pracownik i tak miał farta, bo muzyk ucha nie połknął i lekarze w szpitalu przyszyli je z powrotem.

Krewki muzyk zapewne również dochodzi do siebie, ale na turyńskim komisariacie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj