Dziennik Gazeta Prawana logo

Krnąbrny kozioł znów został... kapralem

12 października 2007, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oto kozioł ofiarny! Z kaprala stał się szeregowcem. Billy stracił stopień, bo paradując przed brytyjską królową, zaczął skubać trawę. Ale właśnie odkupił winy, przez trzy miesiące biegając po górskich bezdrożach. I znów muszą mu salutować.

Biedny Billy nie spodziewał się, że spotka go tak sroga kara. Kozioł w czasie wielkiej parady z okazji 80. urodzin Elżbiety II nie dość, że nie szedł równo z orkiestrą wojskową, to jeszcze zatrzymał się, by poskubać trawę.

Sprawa była tak poważna, że trafiła do sądu. Ten uznał kozła winnym i kaprala zrobił szeregowcem. Wykopano też Billego z przytulnego garnizonu i wysłano w cypryjskie góry. Ograniczono mu jedzenie i codziennie pędzono po górskich ścieżkach.

Po trzech miesiącach kary pozwolono kozłowi wreszcie wrócić do garnizonu. Tym razem na paradzie Billy szedł równo. Wzorowo wykonywał wszystkie polecenia dowódcy. Szło mu tak dobrze, że odzyskał stopień kaprala.

Dziś znów dumnie przechadza się po koszarach, a szeregowcy muszą mu salutować. Jeśli nie oddadzą honorów kozłowi, grozi im kilka dni więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj