Winona Ryder, znana amerykańska aktorka, ma niezwykłego sprzymierzeńca. To duch jej zmarłej kuzynki, który radzi jej, jak przygotować się do roli.
"Moja kuzynka była aktorką i wiolonczelistką. Zmarła w moim wieku. Wierzę, że to ona mi pomaga" - przyznała się Ryder brytyjskiemu magazynowi "OK!". Według gwiazdy "Drakuli", jej kuzynka jest przy niej cały czas na planie filmowym. Szepcze jej do ucha, jak powinna zagrać, by spodobać się reżyserowi. Dzięki temu staje się coraz lepszą aktorką.
Szkoda tylko, że kuzynka nie poradziła jej, by nie kradła z półek sklepowych. Bo Ryder jest znana policjantom nie tylko z ekranu. Kilka razy przyłapali ją na drobnych kradzieżach w hollywoodzkich sklepach. Aktorka musiała się z kleptomanii leczyć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|