Dziennik Gazeta Prawana logo

Terenówka w nagrodę za rodzenie dzieci

12 października 2007, 13:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent Putin wydał rozkaz: w Rosji mają się rodzić dzieci. Dlatego urzędnicy wymyślają sposoby, jak zachęcić rodaków do rozmnażania. Żaden jednak nie wpadł na taki błyskotliwy pomysł, jak gubernator Uljanowska...

Gubernator zachęca: im więcej dzieci, tym większa szansa na wygranie cennych nagród. W puli jest samochód terenowy, pralki, lodówki, zmywarki. Władze liczą, że skłonią prezentami mieszkańców tego biednego regionu do masowego rodzenia dzieci.

Aby ułatwić dzielnym Rosjanom zadanie, gubernator Siergiej Morozow pozwala mężczyznom brać wolne w pracy, by mogli wypełnić swą powinność wobec ojczyzny. A warto się starać, bo oprócz nagród, są jeszcze pieniądze oferowane przez władze na Kremlu. I to nie byle jakie. Za każde dziecko płacą około 60 tysięcy złotych.

Wszystko przez to, że w Rosji co roku więcej ludzi umiera niż się rodzi. Wkrótce naród może więc zniknąć. Jednak analitycy sugerują, że zamiast robić widowiskowe akcje pod publiczkę, lepiej rozprawić się z prawdziwymi przyczynami słabego przyrostu. Czyli alkoholizmem, przestępczością i biedą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj