Dziennik Gazeta Prawana logo

Asystenci Jacka Nicholsona kupują mu pornosy

12 października 2007, 13:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jack Nicholson, aktor znany z "Batmana", nie ukrywa kulisów swego życia. Przyznał się, że jego asystenci muszą biegać po hollywoodzkich kioskach i kupować mu pornosy.

"Jeśli potrzebuję pornosa, wysyłam po niego asystenta" - powiedział Jack Nicholson magazynowi Rolling Stones. To jednak niejedyna kontrowersyjna wypowiedź aktora. W tym samym wywiadzie przyznał się, że nigdy nie używał prezerwatyw. To jednak nie przeszkadzało mu w zdobywaniu kolejnych aktorek. "W ciągu ostatniego roku, miałem mnóstwo kobiet. Miały od 21 do 61 lat" - zdradził wieczny playboy, który ma 69 lat.

Przyznał się też, że nie potrafi być wierny jednej kobiecie. Kończąc wywiad, zażartował: "W życiu okłamuje się tylko dwie osoby - policjanta i narzeczoną".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj