Stado prosiaków przebierało kopytkami, aż się za nimi kurzyło! A zakręcone ogonki prostowały się od zabójczej prędkości. Tak wyglądał najbardziej świński wyścig w historii amerykańskiego miasteczka Arlington w stanie Virginia.
Konkurencja była ostra. Wszystkie świnie chciały zająć zaszczytne pierwsze miejsce. W zakręty wchodziły tak brawurowo, że kurz sypał się na dziesiątki widzów. Ale nikt nie narzekał, bo widowisko było przednie!
Świnki mają od 12 do 18 tygodni. Są zatem jeszcze o wiele za młode, by wylądować na stole jako obiad. Ich właścicielka, Sue Wee, stwierdziła, że wykorzysta ich potencjał w inny sposób. I, ku uciesze mieszkańców Arlington, zorganizowała świński wyścig. Wydarzenie przyciągnęło tłumy gapiów. Wszystko więc wskazuje, że w Arligton narodziła się nowa, świecka tradycja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz