Dziennik Gazeta Prawana logo

Aktor-pirat Orlando Bloom boi się internetu

12 października 2007, 13:36
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gwiazdor "Piratów z Karaibów" i "Władcy Pierścieni" Orlando Bloom boi się internetu i komputerów. Przeraża go myśl nawet o wysłaniu maila. Ale jak na pirata przystało, jest twardy i zaczął właśnie "oswajać się z myślą" o kupnie laptopa.
"Patrzę na znajomych, którzy dzięki internetowi komunikują się ze światem, zwłaszcza w podróży. To fajna rzecz. Kiedyś kupię sobie laptopa. Ale na razie oswajam się z tą myślą - ujawnił zdumionym dziennikarzom Bloom.

Ale nie dziwmy się Orlando, bo np. taki Paul McCartney nie potrafi obsługiwać bankomatu. Eks-Beatles przyznaje, że czasami jest to dla niego uciążliwe, bo musi prosić współpracowników, żeby wypłacili mu pieniądze.

A David Beckham przyznał, że co prawda posiada iPoda, ale nie wie, jak go włączyć.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj