Dziennik Gazeta Prawana logo

Wietnamski leśniczy zgubił się w lesie

12 października 2007, 13:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
A to fajtłapa. Pewien wietnamski leśniczy o mało co nie umarł z głodu, gdy zgubił się w lesie... którego miał pilnować.

200 ratowników przeczesywało puszczę w poszukiwaniu Duong Duc Conga. Jednak nie udało im się odnaleźć 57-letniego leśniczego. Ten już konał z głodu i wtedy przez przypadek odnalazło go kilku chłopów.

Leśnik wyszedł na patrol, ale była noc i pomylił ścieżki. Rano zorientował się, że nie wie, gdzie jest. Przez dwa tygodnie błąkał się po dżungli, szczęśliwie unikając jadowitych węży i rozwścieczonych tygrysów. Żywił się owocami i roślinkami, które znalazł.

Teraz odzyskuje siły w szpitalu. Nie wiadomo jednak, czy wróci do pracy. Jego szef do tej pory nie może uwierzyć w przygodę leśnika. "W mojej 20-letniej karierze zdarzało się, że się ludzie w dżungli gubili. Ale nigdy na tak długo" - kręci z niedowierzaniem głową Vu Cong Tuan. A swoją drogą, dżungla, którą zajmował się Cong, ma 58 tysięcy hektarów, więc nietrudno się w niej zgubić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj