David Beckham wciąż nie powiedział swym synom, że po mundialu wyleciał z reprezentacji Anglii. Boi się, że dzieciom zawali się świat, w którym ojciec wciąż jest piłkarzem wszech czasów.
"Dlaczego nie jesteś na boisku, tato?" - pytają synowie gwiazdora, gdy ten wraz z nimi ogląda mecze angielskiego zespołu. Jednak Beckham nie mówi im prawdy, że jest za stary, za kiepsko gra i nie umie zachęcić swych kolegów do twardej gry. Wciska im tylko kit, że chce po prostu mieć dla nich więcej czasu. A dzieciaki szaleją ze szczęścia, że ich ojciec woli wygłupiać się z nimi, niż grać dla kraju.
Beckham wie jednak, że nadejdzie chwila, gdy będzie musiał wyznać dzieciom straszną prawdę, a wtedy ich maleńkie oczka z pewnością wypełnią się łzami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|