Związek modelki i rockmana nie może należeć do spokojnych. Tym bardziej Kate Moss i Pete'a Doherty'ego. Ostatnio tych dwoje uprawiało seks w klinice odwykowej na oczach innych pacjentów.
Gorąca miłość nie zna dnia, godziny, miejsca... nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, nie jest bezwstydna. "To się stało między godz. 18 a 19 w niedzielny wieczór" - mówią świadkowie, inni pacjenci kliniki dla gwiazd-narkomanów: "Była tam grupa ludzi biorąca udział w spotkaniach samopomocy. Z racji, że pogoda była bardzo ładna, prowadzący spotkanie zasugerował, by odbyło się ono na świeżym powietrzu".
Pech chciał, że akurat na jednej z parkowych ławeczek modelka Moss i rockman Doherty byli... bardzo sobą zajęci. Dużo było ruchów rękoma, pieszczot i innych elementów seksualnego repertuaru. Prawdziwa namiętność pokona każdą przeszkodę. Dostanie się nawet na odwyk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl