My pamiętamy plastikowego trabanta, a Amerykanie wspominają czasy, gdy karoserię samochodów robiono z drewna. Zlot takich pojazdów - największy na świecie - zorganizowano w Kalifornii.
Fordy, chevrolety i inne marki samochodów - głównie z lat 40. - opanowały Moonlight Beach w miasteczku Encinitas. Na ogromnym parkingu można było oglądać ponad trzysta zabytkowych aut.
Ich właściciele zbierają się co roku, zazwyczaj w trzecią sobotę września, by popisać się swoimi zdobyczami. Ale także, by wymienić się informacjami na temat sposobów konserwacji samochodów, co przy specyficznym materiale, z jakiego są zrobione jest niezwykle istotne.
Na szczęście deszcz rzadko pada w Kalifornii, bo trudno sobie wyobrazić, jak przebiegła by ta impreza...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|