Czego ludzie nie zrobią, by być blisko filmowych gwiazd. 46-letni Kalifornijczyk wpisał do CV, że jest agentem służb specjalnych, bo chciał doradzać Angelinie Jolie i Bradowi Pittowi w sprawach bezpieczeństwa. Nie spodobało się to policji.
Każdy lubi trochę "podkręcić" swój życiorys, ale lepiej z tym uważać. Przekonał się o tym Nelson Mercado. W podaniu o pracę w firmie Sunset Protective Services and Investigations napisał, że jest agentem amerykańskiego Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Za to fałszerstwo trafił do aresztu.
Sunset jest firmą zapewniającą ochronę wielu gwiazdom. Jednak jak podała prokuratura, która bada sprawę aresztowany chciał tam pracować tylko po to, by być blisko Brada Pitta i Angeliny Jolie. Nie wiadomo jeszcze tylko, czy po to, by ich chronić, czy raczej, by im zaszkodzić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|