Gerard Depardieu narozrabiał. Na planie filmu, który kręcił aktor wybuchła awantura. Depardieu zwyzywał inspektorów pracy, którzy przyszli skontrolować ekipę. Jeden z urzędników poczuł się urażony słowami aktora i złożył skargę.
Sąd wlepił Depardieu 3500 euro (14 tys. złotych) grzywny. Jego adwokat tłumaczył, że Depardieu kręcił od kilku godzin bardzo skomplikowaną scenę i był zdenerowowany.
Dlatego obraził inspektorów. Sąd był wyrozumiały, a mógł za obrazę pracownika Inspekcji Pracy skazać gwiazdora nawet na pół roku więzienia!
Inspektorzy chcieli tylko sprawdzić, czy technicy pracujący na planie filmu "Michou d'Auber" nie są zatrudnieni na czarno.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|