Jaka strata dla kobiecej części publiczności! Amerykański aktor Brad Pitt już nie pokaże się na ekranie nago. Bo nie chce, żeby jego dzieci oglądały go bez ubrania.
Fanki już nie zobaczą zgrabnych pośladków aktora (jak np. w filmie "Joe Black"), bo ten nie chce się wstydzić przed swoim potomstwem. Dlatego będzie grać już tylko w filmach, które może obejrzeć cała rodzina. Czyli o świętych mikołajach, krasnoludkach i innych niezwykle sympatycznych, choć nieporywających postaciach filmowych.
No cóż. Zawsze będzie można wrócić do archiwum i pooglądać starsze filmy Pitta. Na przykład "Troję", gdzie biegał w krótkiej spódniczce lub "Podziemny Krąg", gdzie prezentował nagi, ładnie wyrzeźbiony tors. I wtedy nacieszyć się jego widokiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|