Nie dość, że dobry aktor, to jeszcze ogier! O kim mowa? O Jake'u Gyllenhaalu, tym, który grał jednego z kowbojów-gejów w "Brokeback Mountain". Jego była dziewczyna Kirsten Dunst wyznała, że nie uprawiali seksu chyba tylko... w korytarzu hotelowym.
"Kochaliśmy się wszędzie i na wszelkie sposoby. Chcieliśmy dodać naszemu związkowi pikanterii... Robiliśmy to w samochodach, łazience, nawet na plaży" - opowiada aktorka. I rozmarza się. Bo Gyllenhaal był nie tylko świetnym kochankiem, ale także miłością jej życia.
Mimo to ich związek nie przetrwał. Nie mogli się dopasować. Ona chciała na imprezę, on wolał siedzieć w domu z książką albo przed telewizorem. Jednak Kirsten Dunst ma jeszcze nadzieję, że będzie tak, jak sobie wymarzyła. Ona się wyszaleje, oboje zrealizują się zawodowo, a potem wrócą do siebie. I - jak w bajce - będą żyli długo i szczęśliwie...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|