Nowa dziewczyna Bonda szczerze wyznała, że nigdy nie była fanką serii filmów o agencie 007. A jakby tego było mało, Eva Green przyznała, że gdyby miała wybierać, to za najlepszego odtwórcę roli superszpiega uznałaby Seana Connery'ego.
Już niedługo zobaczymy 26-letnią Green u boku Daniela Craiga w filmie "Casino Royale", najnowszej części o przygodach Bonda. Zagra w nim Vesper, dziewczynę agenta. A konkretnie - jedną z trzech dziewczyn, z którymi szpieg się tym razem zadaje.
"Oglądałam te filmy, choć nigdy nie byłam ich wielką miłośniczką. Nie miałam w sypialni plakatów z Bondem" -wyznała z rozbrajającą szczerością urodzona w Paryżu aktorka. Zdradziła także, że jej ulubionym Bondem jest bez wątpienia Sean Connery, bo... "wyglądał na niegrzecznego chłopca".
Nie wiadomo, czy po tym wyznaniu twórcy filmu o najsłynniejszym agencie byli wstrząśnięci czy zmieszani...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|