Dziennik Gazeta Prawana logo

Pies całuje lepiej niż Cameron Diaz

12 października 2007, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Justin Timberlake, gwiazdor pop, woli swoje dwa psy od narzeczonej Cameron Diaz. Mało tego, Timberlake uważa, że jego psy całują lepiej niż piękna aktorka.

"Najlepszego całusa w życiu dostałem od swojego psa. To bokser i jest naprawdę wspaniały" - powiedział szczerze 25-letni piosenkarz w wywiadzie dla brytyjskiego magazynu "GQ". Dodał też, że jego psy zastępują mu dzieci i nie ma zamiaru się żenić

Jego dziewczyna marzy już o ślubie i nie może się doczekać chwili, gdy stanie z Justinem przed ołtarzem. Ten jednak próbuje się za wszelką cenę wymigać od stałego związku. Dlatego chodzi i opowiada takie bzdury.

A swoją drogą, to Timberlake musi być jakiś dziwny. W końcu, który normalny facet wolałby całować obrzydliwy, zaśliniony pysk boksera od przepięknej Cameron Diaz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj