Paris Hilton to beztalencie, które nie powinno pojawić się w żadnym filmie. Aktorka Simona Fusco, która razem z dziedziczką hotelowej fortuny kręci film "Bottom's up", jest dla Paris bezlitosna.
Fusco zdradza, że cała ekipa filmowa chodziła wściekła. Paris ciągle się spóźniała na zdjęcia. Na plan przychodziła prosto z imprez i w takim stanie, że nie mogła ustać na nogach. Nigdy nie pamiętała swoich tekstów i przez nią film powstaje dwa razy dłużej niż powinien.
Według Fusco, Paris nie ma ani grama talentu. Dlatego powinna zrezygnować z kręcenia filmów i zająć się tym, co umie najlepiej, czyli imprezowaniem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|