Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińscy hotelarze dyskryminują ślicznotki

12 października 2007, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pokojówka musi być brzydka, żeby biznes się kręcił. Z takiego założenia wyszli hotelarze z jednej z chińskich prowincji. Postanowili nie zatrudniać ładnych kobiet.

"Tylko bardzo zwyczajne dziewczyny, o nieatrakcyjnej powierzchowności, znajdą u nas pracę" - mówi menedżer hotelu. Usprawiedliwia się tym, że większość ładnych kobiet często zmienia pracę i cierpi na tym hotel.

Nie zdradza jednak, czy odchodzą z pracy, bo poznają księcia z bajki, czy może dlatego, że - ze względu na urodę - bardziej narażone są na molestowanie niż ich mniej urodziwe koleżanki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj