Dziennik Gazeta Prawana logo

David Hasselhoff chce spocząć w alei gwiazd

12 października 2007, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rozkładające się zwłoki w szklanej trumnie na najsłynniejszej ulicy Los Angeles? Ohyda! Na tak obrzydliwy pomysł wpadł David Hasselhoff ze "Słonecznego patrolu". Ten marny aktorzyna widać nie zna innych sposobów, by zwrócić na siebie uwagę.

Aktor zwierzył się ze swego pomysłu magazynowi "People". Chce, by po śmierci jego ciało złożono w przezroczystej szklanej trumnie. Ma być ona wkopana w słynnej alei gwiazd, gdzie najwięksi aktorzy odciskają dłonie w cemencie. "Ludzie mogliby chodzić po trumnie, patrzeć w dół i widzieć, jak się rozkładam" - powiedział aktor dziennikarzom.

Hasselhoff nie wyróżnia się wśród aktorów i w ten sposób najwyraźniej chce zwrócić na siebie uwagę. Nikt nie pamięta jego kiepskich rólek w "Knight Rider" czy "Słonecznym patrolu". Szkoda tylko, że wybrał tak idiotyczny sposób. Zresztą - niewielu chce go oglądać za życia! 

Na szczęście jego pomysł raczej nie ma szans na realizację. Władze miasta nie zgodzą się, by położyć gnijącego trupa w alei, która jest jedną z największych atrakcji turystycznych miasta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj