Dziennik Gazeta Prawana logo

Tom Jones pobity przez żonę

12 października 2007, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Śpiewa o "seksbombach", a w domu ma bombę - wcale nie seksu - a raczej atomową! Tom Jones, brytyjski gwiazdor muzyki pop, wyznał, że pewnej nocy jego żona Linda była tak wściekła, że rzuciła się na niego i zaczęła kopać!

Przez 49 lat małżeństwa Linda stała murem za śpiewającym małżonkiem. Wspierała go, gdy piął się po szczeblach kariery. Cierpliwa kobieta przymykała oczy na ciągłe balangi po koncertach i "skoki w bok" seksownego małżonka. Cicho znosiła upokorzenie i ból, ale w końcu wybuchła niczym zegarowa bomba.

Czara goryczy się przelała, gdy o kolejnych imprezach Toma Linda dowiedziała się z artykułów w prasie bulwarowej. Gwiazdor, jak gdyby nigdy nic, wrócił pewnej nocy do domu, ale nie znalazł żony w łóżku. Ta zaatakowała go od tyłu: wściekła rzuciła się na niego, wymachując gazetą. "Przepraszam!" - wydukał skruszony mąż. Jednak dla Lindy takie przeprosiny były niewystarczające. Tylko ją rozjuszyły! Rzuciła się na niego z pięściami i dołożyła serię kopniaków. Jones nie bronił się i - mimo bolesnych razów - zniósł atak z pokorą. 

Tom ożenił się z Lindą, gdy miał 16 lat. Wygląda więc na to, że kolejna małżeńska sprzeczka nie powinna zagrozić ich związkowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj