Wiemy, kto dał Beatlesom pierwsze porcje narkotyków! Nowa biografia popularnych muzyków "Wspaniała Czwórka: Ewangelia według Beatlesów" ujawnia długo skrywany sekret. Pierwszą porcję LSD dostali od... dentysty.
Przygody Beatlesów z różnymi używkami są równie burzliwe co dzieje samego zespołu. Do legendy przeszedł "grzeszny dentysta", który w 1965 roku, w czasie wspólnego obiadu z muzykami, wrzucił im do kawy porcję LSD. "Pierwszą w życiu jazdę po kwasie" złapali tuż po obiedzie. Nie wiadomo dokładnie, co się wtedy stało, ale Cynthia - pierwsza żona Lennona - nigdy dentyście nie wybaczyła.
Autor "Wspaniałej Czwórki" ujawnił, że owym dentystą był powszechnie szanowany John Reilly, lekarz z wieloletnią praktyką i prawdziwy dżentelmen. Choć on pierwszy podał im LSD, inne narkotyki były im już wtedy całkiem dobrze znane. Choćby zwykła trawka, do palenia której chłopaków z Liverpoolu przekonał Bob Dylan.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|