Dziennik Gazeta Prawana logo

Gadżetomania rodem ze "Star Trek"

12 października 2007, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
40 lat emisji robi swoje. W sklepach są tysiące gadżetów, fani z całego świata co roku spotykają się na konwentach, a w internecie powstają co chwila strony miłośników serii "Star Trek".

Prawdziwe szaleństwo to "trekowe" konwenty. Tysiące osób z całego świata ściągają w jedno miejsce, by przez kilka dni gadać z podobnymi sobie maniakami. Wszyscy są przebrani. I to nie tylko za głównych bohaterów. Zakładają maski kosmitów, z którymi spotykały się główne postacie, a zanim wyjadą z domów, spędzają godziny przed lustrem, by jak najlepiej upodobnić się do oryginału.

Każdy prawdziwy fan serialu ma w domu, oprócz przebrania, setki innych gadżetów. Plakaty pokazujące przekrój statków kosmicznych z opisem każdego pomieszczenia, breloczki, karty do gry z nadrukami postaci. Na półkach stoją pracowicie klejone modele wszystkiego, co tylko latało po ekranie telewizora.

A gdyby wszystkie te rzeczy wydały się komuś zbyt zwyczajnymi, to można pójść o krok dalej i za kilkanaście tysięcy dolarów zamienić własny salon w dokładną replikę mostka kapitańskiego najbardziej popularnego kosmicznego statku - "USS Enterprise".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj