Gdy Lohan dostała telefon z policji "odnaleźliśmy pani torebkę", popłakała się ze szczęścia. Wreszcie skończył się koszmar. Okazało się jednak, że radość była przedwczesna. Złodzieje opróżnili bowiem torebkę z klejnotów, które aktorka miała w środku. Zostawili tylko chusteczkę do nosa, dokumenty i lekarstwa na astmę. Biżuteria za milion dolarów zniknęła.
Lohan straciła torebkę na lotnisku w Londynie. Przyleciała ze Stanów i położyła ją na wózku z bagażem. Kiedy na moment odwróciła się, by zobaczyć okładkę kolorowego tygodnika ze swoim zdjęciem, jakiś spryciarz torebkę zwinął. Potem działał "jak zwykle": opróżnił ją z wartościowych przedmiotów i wrzucił do najbliższego kosza.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
