Fortuna sprzyja tej pracownicy delikatesów. Po tym jak wygrała na amerykańskiej loterii milion dolarów (ok. 4 mln zł), zagrała jeszcze raz. I znów bingo - wygrała kolejny milion!
Za pierwszą wygraną kupiła okazałe domy swoim dzieciom. Co zrobi teraz? "Ten milion będzie dla mnie" - mówi wniebowzięta Valerie Wilson. Przypadek Amerykanki jest niezwykły, bo niektórzy grają całe życie, nie bogacąc się nawet o centa, a ona w krótkim czasie tak się obłowiła.
Łut szczęścia? Nie. Pomoc z zaświatów. "Byłam na grobie męża, by mu podziękować. On musi mieć z tym coś wspólnego" - zapewnia kasjerka-milionerka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|