Dziennik Gazeta Prawana logo

Kidman poprosiła o wymianę żarówek w hotelu

12 października 2007, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kaprysić to przywilej gwiazdy. Dlatego obsługa luksusowego hotelu nie była zdziwiona, gdy Nicole Kidman poprosiła o wymianę żarówek w swoim apartamencie. Z 60-watowych na 40-watowe.

Widocznie gwiazda woli świecić własnym blaskiem. I gdy tylko przyjechała do ekskluzywnego hotelu Dorchester w Londynie, zażyczyła sobie słabszego oświetlenia.

Obsługa hotelowa, mimo tej dziwnej prośby, była zachwycona sposobem, w jaki Kidman poprosiła o wymianę żarówek. Zrobiła to ponoć z wdziękiem. "Nie przysporzyła nam więcej pracy, jak moglibyśmy się tego spodziewać po gwieździe filmowej. Jej nowy mąż Keith Urban też był czarujący" - mówili pracownicy hotelu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj