Dziennik Gazeta Prawana logo

Paris Hilton: jazda po pijaku to nic poważnego

12 października 2007, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pogratulować dobrego samopoczucia. Paris Hilton pędziła swoim mercedesem po paru głębszych. "Byłam głodna, jechałam po hamburgera" - idiotycznie tłumaczy się ze swojej szaleńczej jazdy.

Rozbijała się od krawężnika do krawężnika po ulicach Los Angeles (USA), a gdy zatrzymali ją policjanci, okazało się, że miała 0,8 prom. alkoholu. "Może jechałam trochę za szybko i zniosło mnie na pobocze" - mówi Paris. A dlaczego tak pędziła? "Bo byłam głodna i chciałam już zjeść" - tłumaczy bogata pop-gwiazdka.

Pewnie spieszyła się po zakąskę. Bo jak pokazał alkomat, była już po kilku kolejkach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj