Dziennik Gazeta Prawana logo

Rośnie prawdziwy postrach mrówek

12 października 2007, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Taki to ma dobrze! Nie musi jeszcze nigdzie wtykać nosa, jeździ na grzbiecie matki. Na razie ten maleńki mrówkojad nie byłby w stanie wystraszyć nawet jednej małej mrówki.

Ma osiem dni i nie wie, jak się nazywa. Bo pracownicy ogrodu zoologicznego w kolumbijskim Cali jeszcze nie wybrali mu imienia. Jednak jego matka już zdecydowała się wyprowadzić go na świat. Musi przecież zobaczyć, jak prawdziwy, dorosły mrówkojad radzi sobie z owadami.

Choć na razie będzie musiał trochę poczekać. Ma zbyt delikatną skórę i mrówki dotkliwie pokąsałyby jego krótki nosek. Dlatego na razie żywi się mlekiem. Ale z grzbietu matki grozi owadom, że jeszcze trochę, a im pokaże, kto rządzi w tym rejonie zoo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj