Dziennik Gazeta Prawana logo

Raper 50 Cent trafił za kratki

12 października 2007, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lamborghini pędziło przez Manhattan, zmieniając pasy ruchu bez kierunkowskazów. Policjanci myśleli, że auto zostało skradzione. Gdy je zatrzymali, okazało się, że za kółkiem siedział znany amerykański raper.

Mundurowi wściekli się, bo 50 Cent, czyli Curtis Jackson, zignorował ich. Gdy podeszli do jego samochodu, ten wesoło ćwierkał do komórki. Dlatego dokładnie sprawdzili jego papiery. No i znaleźli haka. Okazało się, że piosenkarz ma nieważne prawo jazdy, samochód jest bez ubezpieczenia, a co najgorsze, 50 Cent nawet go nie zarejestrował.

Raper próbował się stawiać. Jednak się przeliczył. Policjanci wywlekli go z auta, zakuli w kajdanki i odwieźli na komisariat. Jackson spędził za kratkami całe 24 godziny, zanim jego prawnikom udało się go wyciągnąć. To jednak nie koniec jego problemów. Czeka go rozprawa. I mało prawdopodobne, by zapłacił tylko 50 centów kary.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj