Mundurowi wściekli się, bo 50 Cent, czyli Curtis Jackson, zignorował ich. Gdy podeszli do jego samochodu, ten wesoło ćwierkał do komórki. Dlatego dokładnie sprawdzili jego papiery. No i znaleźli haka. Okazało się, że piosenkarz ma nieważne prawo jazdy, samochód jest bez ubezpieczenia, a co najgorsze, 50 Cent nawet go nie zarejestrował.
Raper próbował się stawiać. Jednak się przeliczył. Policjanci wywlekli go z auta, zakuli w kajdanki i odwieźli na komisariat. Jackson spędził za kratkami całe 24 godziny, zanim jego prawnikom udało się go wyciągnąć. To jednak nie koniec jego problemów. Czeka go rozprawa. I mało prawdopodobne, by zapłacił tylko 50 centów kary.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
