Dziennik Gazeta Prawana logo

Paris Hilton ma sobowtóra

12 października 2007, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Są jak dwie krople wody! Dzięki temu, że niejaka Lucie jest łudząco podobna do Hiltonówny, zamieniła salon fryzjerski - gdzie na co dzień pracuje - na luksusowe dyskoteki i hotele. I przeżyła romans z obłędnie przystojnym bogaczem.

To dla brytyjskiej fryzjerki było lato jak z bajki. Przygoda 23-latki zaczęła się w czerwcu na Ibizie. Do jednej z ekskluzywnych dyskotek Lucie wystroiła się jak gdyby nigdy nic w króciutką różową kieckę. Kiedy weszła do lokalu, wszyscy - począwszy od ochroniarza na imprezowiczach skończywszy - krzyknęli: patrzcie, to Paris Hilton!

Błyskawicznie otoczył ją tłum fanów, który żądał autografów. Co było począć - sława i darmowe drinki - trzeba stawić temu czoło. Fryzjerka bazgrała zamaszyste podpisy i pozowała do pamiątkowych zdjęć.

Zachęcona popularnością Lucie poszła za ciosem i wybrała się do Barcelony - tu było tak samo. Ale to, co wydarzyło się w Saint Tropez, dziewczyna zapamięta do końca życia. Grając perfekcyjnie Hiltonównę, poszła do klubu jednego z 5-gwiazdkowych hoteli. I nabrała syna rosyjskiego milionera - Vicenta Goldovsky`ego. Dziedzic przez tydzień utrzymywał ją i kupował ekskluzywne ciuchy. Nie skąpił kasy, myśląc, że zdobył wdzięki prawdziwej Paris.

Bajka jednak w końcu się skończyła. Gdy w jednym z nocnych lokali fryzjerka wpadła na prawdziwą Paris. Jest jednak happy end całej historii. Lucie wyznała prawdę rosyjskiemu bogaczowi. A on jej nie tylko nie wyrzucił, ale jeszcze przez tydzień pozwolił bawić się u swego boku. Dodatkowy tydzień luksusowych wakacji - brzmi nieźle.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj