Dwóch panów dało nie lada spektakl na ulicy rosyjskiego miasta Jekaterinburg. Najpierw się rozebrali, zaczęli całować, a przedstawienie zakończyli... gorącą miłością francuską.
Zalani w sztok najpierw zaczęli tańcować. Po kilku minutach zgrzali się tak bardzo, że zrzucili łaszki. To przyciągnęło wzrok przechodniów, którzy otoczyli parę kółeczkiem. Ci rozochoceni zaczęli się całować, by zakończyć akcją - zdaniem kilkudziesięciu turystów - godną... nocy poślubnej! A wszystko przy błysku dziesiątek fleszy.
Co najciekawsze, okazało się, że przedstawienie tak się turystom spodobało, że nie zadzwonili po milicję. O wszystkim funkcjonariusze dowiedzieli się z internetu. "Gdybyśmy wiedzieli, to byśmy zareagowali" - zapewnił rzecznik miejscowej milicji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl