Urządzenie składa się z odbiornika i nadajnika promieni podczerwonych. Maszyna wyświetla układ klawiszy na biurku. Gdy je naciśniemy, to czujnik ruchu przekazuje dane do komputera. To doskonały sposób dla tych, którzy korzystają z komputera przy coli, paluszkach i papierosach. W ten sposób nie muszą wymieniać co trochę swych klawiatur.
Jedyną przeszkodą jest cena. Bo w amerykańskich sklepach internetowych kosztuje 180 dolarów (czyli 540 zł).
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
