Wreszcie koniec obaw, że zalejemy czy zasypiemy klawiaturę. Bo na biurka przebojem wdziera się wirtualna klawiatura, która wyświetla się na powierzchni naszego miejsca pracy.
Urządzenie składa się z odbiornika i nadajnika promieni podczerwonych. Maszyna wyświetla układ klawiszy na biurku. Gdy je naciśniemy, to czujnik ruchu przekazuje dane do komputera. To doskonały sposób dla tych, którzy korzystają z komputera przy coli, paluszkach i papierosach. W ten sposób nie muszą wymieniać co trochę swych klawiatur.
Jedyną przeszkodą jest cena. Bo w amerykańskich sklepach internetowych kosztuje 180 dolarów (czyli 540 zł).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|