Nie będzie czarować kolegów kosmonautów. Pierwsza kosmiczna turystka może zapomnieć na orbicie o szmince lub tuszu do rzęs. Przepisy są surowe - żadnych kosmetyków w statku kosmicznym.
Anousheh Ansari - Amerykanka irańskiego pochodzenia - leci w kosmos 18 września. Pewnie już się pakuje. Może więc kosmentyki zostawić w łazience. Na orbicie będzie mogła używać tylko kremów nawilżających, balsamów i ochronnych pomadek. Koniec z tuszem do rzęs, cieniem do powiek czy szminkami. Tego na pokład Sojuza TMA-9 wnosić nie wolno.
Dlaczego? Bo alkohol na pokładzie jest zakazany. A większość kosmetyków ma w sobie "procenty". Ale znawcy urody pocieszają 39-letnia kosmiczną turystkę, że jest na tyle pociągająca, że i bez kosmetyków wygląda cudownie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl