Tym razem ekolodzy nie będą się mogli do czego przyczepić. Oni zawsze uważają, że sportowe samochody to najwięksi truciciele naszej planety. Ale Citroen to przewidział i C6, oprócz 2,6-litrowego turbodiesla, ma jeszcze silnik elektryczny. Przy niskich prędkościach samochód jeździ tylko na prąd. A potężny diesel włącza się dopiero przy mocniejszym wciśnięciu pedału gazu. Dlatego to auto pali tylko 5 litrów na 100 km.
Metisse rozpędza się do 100 km/h zaledwie w 6 sekund, a jego prędkość maksymalna to 232 km/h. Można go będzie zobaczyć pod koniec września na paryskiej wystawie samochodowej. Na ulicy jednak pojawi się nieprędko. Bo to studyjne auto ma dopiero zamienić się w C6 coupe, ale to nastąpi za jakiś czas...
Samochody z napędem hybrydowym to odpowiedź koncernów na drogie paliwo i emisję zanieczyszczeń. W Polsce można już jeździć lexusem, toyotą priusem czy hondą civic. Jedynym problemem jest cena. Samochody z podwójnym silnikiem są o kilkadziesiąt tysięcy droższe od ich benzynowych odpowiedników.